Egipt wiosna ’10
Wróciliśmy z kolejnego wiosennego wyjazdu szkoleniowego oraz rozpływania w Egipcie. Tym razem wiatr pierwszy raz nie był dla nas zbyt łaskawy i o ile w pierwszym tygodniu wiało pół na pół – w drugim wiało już mniej.. Cóż – zdarza się i na najlepszych spotach – „wiecznie nie może być wietrznie”
. Jednak ekipa wyjazdowa dopisała mooocna i wieeelee się działo dniami i wieczorami – co możecie prześledzić na zdjęciach poniżej
. Z powrotem też były szopki – bo jak wiemy: wulkan dawałczadu – toteż niektórym z wykupionego pobytu tygodniowego przedłużyło się na dwa tygodnie (drugi gratis :] ) – jednak zdecydowana większość z prawie 50cio osobowej naszej Ekipy była na dwa tygodnie – i mieliśmy sporo szczęścia – bo akurat w dniu naszego planowanego powrotu otworzono lotniska w Polsce – i jako pierwsi „turyści” z Egiptu wróciliśmy niemal bez opónień ;]. Mimo że wiatru nie było zbyt wiele, nieco popływaliśmy, poszkoliliśmy, potestowaliśmy kite sprzęty 2010 i pobawiliśmy się zarówno na wodzie jak i na lądzie. Już zbieramy ekipę na Egipt jesienią 2010 oraz Brazylię póną jesienią 2010 tudzież jeszcze jakąś ciekawsza destynację południowoamerykańską ;] – więc pytajcie nas w bazie lub mailowo o szczegóły – ZAPRASZAMY :]
Tymczasem poniżej dawka fotek z zakończonego niedawno Egiptu z WAKE.PL ;D
Miły widok z okna pokojów hotelowych BEZPOREDNIO na SPOT :]
Najlepsza SUPERPŁASKA zatoka do treningów pod samym nosem (hotelem ) :]
Każdy podmuch wiatru wykorzystaliśmy na szkolenia kursantów, którzy jak zwykle na na naszych wyjazdach „dopisali” aż nadto ;P
Gdy wiało słabiej – babki robiły babki
Lub też wspólnie uczyliśmy się zasad WATER RUGBY od Gacka, czy też urządzaliśmy afrykańskie spacery..
Rządziły również zabawy basenowe – w tym hit tego sezonu – gra strategiczna palce w pralce
Ci którym się „dziwnym trafem”
nie powiodło w rozgrywce – mieli miłe zadania do wykonania ;P
Ostatecznie jednak wszyscy kończyliśmy w nowoodkrytej super knajpce z owocami morza ;P
Niektórym obecność na spocie za dnia nie wystarczała – więc wielu zdecydowało się spać na samym spocie :O – nie bacząc na antylopy i inne krokodyle ;D
Jednak na szczęście zdarzały się i dni wietrzne :]]]]
Więc nasze oczekiwania zostawały docenione
Wtedy trudno nas było zciągnąć z wody
– Ziomek potestował co się dało ze sprzętó 2010 :]
Głównie skupił się na palecie SUPER DESEK BALANCE 2010 :O
Które przypasowały mu idealnie
)
..podobnie zresztą jak wielu innym instruktorom oraz testerom :]
SPOTkaliśmy również na SPOT’cie
wielu naszych kolegów z polskich akwenów :]

Oraz rodzime produkty kitesurfingowe :]
Więc było z KIM pohalsować na wodzie
Zresztą poza wodą też nudy nie było
Gdy się „zdarzał”
dzień bezwietrzny – trenowaliśmy mocno kondycję w każdy możliwy sposób – Ziomek np sporo „myślał” o maratonach MTB ;P
Zwłaszcza że człowiek nie wielbłąd – pić musi ;P

Więc i wieczory były stosunkowo udane..
Jednak sił na kite sesje kolejnego dnia nie brakowało..

Jednak miła laba w Afryce musiała dobiec końca – więc teraz „ciężko pracujemy”
na Półwyspie Helskim i już zbieramy ekipę na kolejne jesienne podboje :]


DO zobaczenia na kolejnym wspólnym wypadzie w ciepłe po sezonie w Polsce :]